Dodaj do

 
 
Polacy wydadzą miliony
Wpisał: Admin - zakłady sportowe   
22.04.2008.
Spis treści
Polacy wydadzą miliony
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5

Zwłaszcza że w dobie globalizacji korzystanie z ich usług nie stanowi problemu. To, co kiedyś sprawiało trudność - transfer pieniędzy na odległość - dzisiaj jest banalnie łatwe. Firmy działające w Polsce albo mają konto w jednym z obecnych tu banków, albo oferują e-klientom możliwość przelewów z karty kredytowej. Ostatecznie pozostają jeszcze serwisy służące do internetowych transakcji, takie jak PayPal, Neteller czy Money-Bookers. To sprawdzone i bezpieczne sposoby transferowania pieniędzy za granicę. Na tym lista ułatwień dla lubiących e-rozrywkę się nie kończy.

Można użyć karty kredytowej lub czeku (czas dostarczenia od 14 do 21 dni; przy czeku kurierskim - od 2 do 5 dni), skorzystać z pośrednictwa systemu Neteller albo - posługując się kartą IKM - pobrać gotówkę w każdym oddziale Banku Pekao SA, gdzie firma ma otwarty rachunek walutowy.Jeszcze dalej poszedł znany polski bukmacher, mający w ofercie zarówno kasyno, jak i zakłady bukmacherskie. Wydaje po prostu swoim klientom karty płatnicze w systemie pre-paid, "kupione" w banku BZ WBK, na które przelewa ewentualne wygrane. Żeby zapobiec praniu brudnych pieniędzy, wysokość przelewów jest ograniczona.Nad uczciwością portali czuwają powołane do tego organizacje, jak na przykład The Global Gambling Gui- dance Group, której certyfikaty posiada między innymi  Technical Systems Testing North America Incorporated, certyfikująca generatory liczb losowych. Po drugiej stronie sieci znajdują się portale - wszystkie są spolszczonymi wersjami zagranicznych. Dlaczego? Ponieważ obowiązująca w Polsce ustawa o grach i zakładach wzajemnych pochodzi z 1992 r., gdy o internecie słyszeli tylko naukowcy, i to nieliczni.

Dlatego w ogóle nie przewiduje ona istnienia hazardu internetowego. Operatorami serwisów są zazwyczaj spółki zarejestrowane na Malcie, Gibraltarze lub w innym raju podatkowym (popularne są także egzotyczne wyspy, takie jak Antigua), które - dzięki unijnej zasadzie swobody przepływu usług i kapitału - mogą świadczyć usługi w Polsce. Często w całości należą one do firm notowanych na europejskich parkietach. Jak b-win International Ltd. - działająca na podstawie gibraltarskich przepisów - której jedynym akcjonariuszem jest notowana na wiedeńskiej giełdzie b-win Interactive Entertainment AG.Takie rozwiązanie daje firmie podwójną korzyść: płaci niskie podatki (rejestracja spółki w raju podatkowym) i nie traci wiarygodności (giełda).

Nie są to bynajmniej spółki-krzaki, jakich na parkietach nie brakuje. Wśród akcjonariuszy angielskiego Sportingbetu znajdują się Deutsche Bank i ING.Polscy przedsiębiorcy chętnie skorzystaliby z zamiłowania rodaków do hazardu w sieci. Lecz Ministerstwo Finansów nie wydaje pozwoleń na stworzenie portali hazardowych nawet posiadaczom licencji na prowadzenie tradycyjnych kasyn.Firmy prowadzące działalność bukmacherską bez ustanku bombardują resort finansów wnioskami o zezwolenie na kolejne formy gier.- Stworzyliśmy regulamin zakładów bukmacherskich wspomaganych przez internet; to model sprawdzony na Litwie: zakład zawiera się przez sieć, ale nagrodę odbiera w realnej placówce firmy - mówi Tomasz Chalimoniuk, prezes Totolotka, którego przychody wynoszą ponad 200 mln zł rocznie.



 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »